Nie ma już Stadionu Dziesięciolecia, teraz jest Stadion Narodowy. Jeśli spojrzeć szerzej na jego otoczenie, to można by odnieść wrażenie, że od rozpoczęcia budowy nie minęły trzy lata, a całe dziesięciolecia właśnie. Zniknęły szpetne budy i odrapany dworzec PKS. Uwagę przykuwa lśniąca nowością stacja PKP Stadion.
Dworzec Warszawa Stadion jest najstarszą, spośród tworzących linię średnicową, stacją kolejki miejskiej. Stacja, zaprojektowana przez Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka z Biura Projektów Budownictwa Kolejowego, została otwarta 13 grudnia 1958 roku. Podobnie jak Stadion
X-lecia, tak i cały dworzec z czasem zmieniły się w bazar. Kiedy 2 lata temu Bilfinger Berger rozpoczynał rewitalizację i przebudowę peronów, miejsce to było w opłakanym stanie.
Wchodzimy na stację od strony ul.Sokolej. Nad wejściem do tunelu widnieje odrestaurowany napis „Stadion”. W zaokrąglonym przejściu pod torami biało – nawierzchnia wykonana z płyt terazzo przypominających prawdziwy kamień, na ścianach glazura jak z tuneli trasy W-Z. Aluminiowe wykończenia, płyty z wibrobetonu, nowe oświetlenie. Tyle widzimy goły okiem, a pod spodem? Grunt pod płaszczem tunelu został wzmocniony przy pomocy 60ciu pali o średnicy 1,2 m. Rozebrano i wybudowano od nowa klatki schodowe, dostosowując je do montażu ruchomych schodów i wind. Wchodzimy więc na perony.
Teraz to inny świat, jak gdyby stacja PKP Stadion otrzymała drugie życie. Przeszklone ściany zadaszeń przybrały kolor biało-czerwonej mozaiki, takiej samej jak na elewacji Stadionu Narodowego. Szerokie perony są przystosowane do obsługi dużej liczby podróżnych, nie mówiąc już o ułatwieniach dla osób niepełnosprawnych. Pojawiły się wyświetlacze i estetycznie wyglądające rzędy drewnianych foteli umieszczone w zagłębieniach ścian. Niestety, z obawy przed dewastacjami, zrezygnowano ze szklanego zadaszenia peronów, zastępując je praktyczniejszą blachą rastrową i perforowaną. Aby podnieść bezpieczeństwo podróżnych, zainstalowano monitoring.
Nie tylko perony i hala dworca odzyskały dawny blask, ale także torowisko. Na łącznej długości
5,2 km wymieniono całą konstrukcję podłoża. Stacja posiada nową kanalizacje odprowadzającą wodę z torów oraz sieć trakcyjną.
Ruszamy w stronę Stadionu. W jego kierunku prowadzą szerokie rampy, umożliwiające swobodny przepływ ludzi. Jeśli postanowimy zejść z peronów od strony hali dworcowej, naszym oczom ukaże się pięknie odnowiony łuk, przypominający wydęty na wietrze żagiel. To jak podpis autorów - twórców architektury obiektów linii średnicowej z lat 50. i 60. – mówi Michał Błaszczyk z pracowni projektowej PPMB, która odnowiła budynek dworca.
Przed nami rozpościera się panorama Parku Skaryszewskiego. Po prawej rysuje się sylwetka stadionu. Kiedy odwiedzimy to miejsce nocą, koniecznie trzeba zwrócić uwagę na pięknie odnowione neony na budynku dworca i na ścianie okalającej peron.
Przystanek PKP Warszawa Stadion w ciągu zaledwie dwóch lat zmienił swoje oblicze. Kiedyś był synonimem tandety i chaosu, miejscem, którego należało unikać. Teraz to wspaniała wizytówka nowoczesnego miasta, którą z dumą, już w czerwcu, pochwalimy się europejskim fanom futbolu.







